Wywiad i sesja dla Vers-24

vers-24.com logo

adam fidusiewicz - okładka vers-24.com

ADAM FIDUSIEWICZ. CHŁOPAK, KTÓRY WIDZI WIĘCEJ.

Staś z „W pustyni i w puszczy”? Od dawna nie. Adama Fidusiewicza niełatwo skategoryzować, choć próbowałam. Energiczny, szczery, zabawny – mogę użyć wielu przymiotników, ale sami powinniście przekonać się, kim jest ten 30-letni aktor i bloger.

Zdjęcia: Anna Zofia Powierża
Rozmawiała: Karolina Błaszkiewicz
Stylizacje: Justyna Kobyłecka

adam-fidusiewicz - vers-24.com - 29

 

„Lubię zadumać się na rzeczami, obok których wszyscy przechodzą obojętnie” – mówiłeś tak w jednym z wywiadów o swoim blogu Mroczne Kalesony. Co miałeś na myśli? Bo dla mnie „diabeł tkwi w szczegółach”. Wiele osób nie zwraca uwagi na detale, ja wprost przeciwnie. Czasami to przekleństwo. Jestem perfekcjonistą i zanim coś zrobię, długo się nad tym zastanawiam. Zanim coś upublicznię, na przykład na blogu mroczne-kalesony.blog.pl , myślę nad tym dwa razy.

Ma to jakiś związek z zawodem, który wykonujesz? Raczej odziedziczyłem tę cechę po Mamie. Z aktorami bywa różnie. To sprawa bardzo indywidualna. Jeden widzi wyłącznie siebie, a drugi czerpie energię z innych (i to podobno jest słuszna droga).
Moją największą namiętnością są relacje interpersonalne. Śledzę to co ludzie wysyłają i jak to inni odbierają. Jestem na etapie zakładania bloga, na którym chciałbym opisywać sytuacje z życia. Analizować komunikaty wysyłane przez sprzedawców ze sklepu, kelnerów, ludzi na ulicy. Warto zbierać takie historie, które wywołują emocje. Potem przydaje się to w pracy na scenie. Jest jak paliwo.

adam fidusiewicz - vers-24.com -4

 

Kiedy o tym mówisz, od razu nasuwa mi się pytanie, czy aktorzy mają szczególnie rozwinięte życie wewnętrzne? Wiele osób uważa, że są bardziej emocjonalni, wrażliwi. Jak mówiłem – to wszystko sprawa indywidualna. Aktorzy z założenia pracują emocjami, myślami i reakcjami. Prawdopodobnie częściej niż inni skupiają się na poznawaniu swojego wnętrza, analizowaniu różnych zachowań.

A jak Ciebie zaszufladkowali koledzy – aktorzy? Różnie. Są tacy, którzy uważają, że jestem stonowany. Jeszcze inni, że nadaktywny. Kolega z roku nazwał mnie nawet dziwakiem.

Powiedziałeś, że jesteś typem narwańca, a do tego kontrolerem. Tak, lubię mieć poczucie kontroli. Lubię jak wszystko jest dopracowane, tekst nauczony, sytuacje przemyślane, bo wtedy dopiero czuję się swobodnie, mogę „puścić wodze”, zacząć improwizować. Podobnie wygląda to w sytuacjach interpersonalnych. Nie zawsze muszę dominować, ale lubię mieć poczucie, że w razie zagrożenia dam sobie radę.

 

adam fidusiewicz- vers-24.com -6

 

Jaki jest jeszcze Adam Fidusiewicz? To zależy od kontekstu. Człowiek nie jest przez cały czas taki sam. Inaczej zachowujesz się przy rodzinie, inaczej przy znajomych, profesorach czy zupełnie obcych ludziach. Jeżeli miałbym znaleźć coś co mnie charakteryzuje to myślę, że będzie to czujność i uważność. A gdy już zbadam grunt, to lubię zrobić coś na kontrze i zobaczyć co się stanie.

Lubisz planować? Lubię. Analizuję, zakładam różne scenariusze. Stawiam pytanie „co by było gdyby” i sobie odpowiadam. Rozkładanie na czynniki pierwsze pozwala mi być gotowym na różne ewentualności.
Lubię mieć konkretny plan. Staram się każdego dnia zaliczyć wysiłek fizyczny i intelektualny. Wtedy jestem zadowolony, bo naoliwiłem ciało i umysł. Jeśli chodzi o temat pracy nad sobą, to polecam wszystkim zapoznanie się z blogiem Michała Szafrańskiego jakoszczedzacpieniadze.pl . Wbrew pozorom nie pisze tylko o zagadnieniach finansowych, ale także o samorozwoju, sprawdzonych sposobach na zmiany w życiu. Michał chętnie dzieli się widzą , odsyła do ciekawych artykułów. W dodatku ma coś takiego w sposobie mówienia, że wzbudza zaufanie, mówi skromnie, ale konkretnie. Można się od Niego wiele nauczyć. Wydaje mi się, że od dłuższego czasu panuje moda na wysyłanie negatywnych komunikatów: cwaniackie „zagadywanki”, zgrywanie zdystansowanych, bezmyślne nadużywanie słów „ironia”, „sarkazm” itp. Może to dawać poczucie bezpieczeństwa… ale z drugiej strony, przyzwyczajenie do takiego stylu bycia powoduje, że nie potrafisz już powiedzieć czegoś prosto, szczerze, ciepło. Sam to przerabiałem.

Chyba trzeba mieć silną osobowość, żeby tak podejść do sprawy. To kwestia tego jak bardzo wierzysz w słuszność tego działania. Oto cały sekret „silnych osobowości”.

 

adam fidusiewicz - vers-24.com - 5

 

Kiedy byłeś kilkuletnim chłopcem, zaczynałeś przygodę z aktorstwem,  to coś takiego już w Tobie siedziało czy raczej byłeś cichy i grzeczny? Wychowywany byłem w duchu uprzejmości, grzeczności, i  szacunku do starszych. Po drodze oczywiście zdarzyły się sytuacje, w których taki światopogląd został poddany próbie. Moją grzeczność traktowano jako słabość a uprzejmość wykorzystywano w niedobry sposób. Na szczęście do dziś uważam, że powinniśmy sobie pomagać i dzielić się dobrą energią, ale także w odpowiednim momencie postawić mur, gdy ktoś próbuję wejść na głowę.

Ty na to nie pozwalasz, ale wzbudzasz zainteresowanie. Dlatego zastanawiam się, czy można być zwyczajnym studentem, będąc już rozpoznawalnym aktorem? W Akademii Teatralnej nikogo nie obchodzi co robiłeś kiedyś. W Akademii Teatralnej liczy się to co robisz teraz – musisz chodzić na zajęcia, i na próby z kolegami. Warto też pamiętać, że rozpoznawalność wcale nie świadczy o tym czy jest się dobrym aktorem.

 

adam fidusiewicz- vers-24.com -5

 

Zaprzyjaźniłeś się z kolegami – aktorami? Z niektórymi tak, z innymi nie. Aktorzy różnią się między sobą: jedni są głośni, inni zabawni, niektórzy skryci, a jeszcze inni pewni siebie. Dokładnie to samo można powiedzieć o innych ludziach.

Co jest dla ciebie ważniejsze w zawodzie – robić tylko ambitne filmy i seriale czy przyjmować te bardziej komercyjne oferty? To zależy czy akurat marzę o spłaceniu kolejnej raty kredytu, czy o rzuceniu się w jakąś niesamowitą przygodę duchową (śmiech). A mówiąc poważnie – w każdą rolę wkładam całego siebie. W pracy nad ambitnym tematem, najczęściej sięgam po nieznane, staram się wyszlifować nowy kształt. Uczę się wtedy nowych rzeczy, poznaję miejsca, w których nie byłem.

Czy aktorstwo jest dla Ciebie obsesją? Tak. Aktorstwo rozumiane jako rozmowa jednego człowieka z drugim. Myślę, że do tego się to sprowadza. Interesuje mnie chemia między ludźmi.

Aktorstwo jest również sztuką? Tak. Wszystko w co człowiek może przelać całą swoją duszę staje się sztuką.

Przelewasz duszę i może dlatego mówi się, że aktorom trudniej jest tworzyć trwałe relacje? Nie wiem. Chyba w dzisiejszych czasach w ogóle trudno o solidne relacje, zewsząd tyle pokus…

Lubisz oglądać siebie na ekranie? Nie. Bo zwracam uwagę tylko na złe rzeczy.

A co z kontrolą nad wizerunkiem? Wizerunek jest tylko iluzją, ale… bardzo mocną! A propos, zapraszam na mojego Instragrama @adamfido

Jak chciałbyś być zapamiętany? Chciałbym, żeby po mojej śmierci ktoś pomyślał „szkoda, że go już nie ma, chciałbym z nim pogadać”.

Masz wiele zainteresowań i jesteś dość zajętym człowiekiem – gdzie czas na życie? Moje zajętości są moim życiem. Tak to sobie ułożyłem.

Czego nauczyłeś się przekraczając 30-kę? Że strach to najgorszy towarzysz.

 

adam fidusiewicz - vers-24.com -8

adam fidusiewicz - vers-24.com -2

 

adam fidusiewicz - vers-24.com

 

adam fidusiewicz- vers-24.com -14

 

adam fidusiewicz - vers-24.com -13

 

adam fidusiewicz - vers-24.com - 12

 

adam fidusiewicz - vers-24.com -10

 

adam fidusiewicz - vers-24.com -3

 

WIĘCEJ O ADAMIE I JEGO DZIAŁALNOŚCI, NIE TYLKO ZAWODOWEJ POD LINKIEM –FIDUSIEWICZ

BARDZO DZIĘKUJĘ TOR WYŚCIGÓW SŁUŻEWIEC  ZA MOŻLIWOŚĆ ZROBIENIA SESJI ZDJĘCIOWEJ.

FOR VERS-24, WARSAW